Tymczasowy mail uchroni przed spamem
Wymuszone zapisy na newslettery. Obowiązkowe rejestracje w serwisach Internetowych. Zakładanie konta w sklepie internetowym dla jednorazowych zakupów. Każdy to zna. Na szczęście są proste i darmowe sposoby jak się przed tym chronić. Z pomocą przychodzą serwisy nazywane mailem na 10 minut lub tymczasowym e-mailem.
Wydawcy serwisów internetowych mają różne motywacje w wyciąganiu od nas adresu e-mail. Niektórzy budują listy mailingowe swoich blogów czy e-sklepów. Wysyłają tam informację o każdym swoim nowym wpisie czy kolejne promocje i kupony. Szczególnie branża modowa w Internecie upodobała sobie tę metodę. Inni wydawcy zwyczajnie nie przemyśleli swoich serwisów i wymagają rejestracji na zapas. Tych jest chyba najwięcej.
Niektórzy Internauci radzą sobie zakładając drugą, "spamową" skrzynkę na jednym z serwisów darmowej poczty takim jak GMail czy WP. To rozwiązanie ma jednak sporo wad. Zakładanie takiej skrzynki chwilę trwa. A jeśli rzadko z niej korzystamy, dłużej będziemy próbowali przypomnieć sobie do niej hasło niż zajmie skorzystanie z ...
… poczty na 10 minut:
Na potrzeby tego artykułu wybraliśmy dwa przykładowe tymczasowe maile: asdf.pl oraz 10minut.com.pl. Dlaczego akurat te dwa? Bo istotnie się między sobą różnią. Oba nie wymagają rejestracji ani haseł i oba są proste w użyciu. Niektóre natomiast pozwalają zobaczyć zawartość dowolnej skrzynki, a inne podają jeden losowy adres email. Różnica jest przede wszystkim w wygodzie.
Tymczasowe maile pierwszego typu, nazwijmy je "otwarte", dają pełną elastyczność tego jak będzie wyglądał nasz chwilowy adres email. Możemy zrobić adres z imieniem, lub po prostu z tym co wygodnie i szybko wpisuje nam się na klawiaturze. Dla osób szybko piszących na klawiaturze asdf.pl jest w tym względzie dobry (wystarczy spojrzeć na układ klawiszy). Przy tego typu serwisach możemy też "użyć" go jeszcze zanim na niego wejdziemy. Po prostu w napotkanym okienku na adres email wpisujemy dowolny adres w domenie znanego nam serwisu a dopiero potem przechodzimy do niego i sprawdzamy co do nas przyszło. "Uważamy, że to bardzo ułatwia korzystanie z tymczasowego maila" - powiedział nam Krzysztof Jagodziński z asdf.pl
W serwisach drugiego typu, z losowymi adresami email, proces musi być odwrotny. Kiedy napotkamy formularz wymagający od nas maila, musimy przerwać to co robiliśmy, wejść na jeden z serwisów tymczasowych maili, zobaczyć jaki adres nam wylosowano i przepisać lub przekleić go do formularza. Na koniec trzeba do serwisu wrócić jeszcze raz żeby odczytać pocztę.
Są też wady.
Żeby natomiast nie było, że otwarte serwisy są dobre a losowe złe, warto zauważyć, że otwarte serwisy nie dają żadnej prywatności poczty. Każdy może wejść na każdą skrzynkę w takim serwisie i przeczytać dowolne maile. Niektóre serwisy usuwają maile po jakimś czasie (np. 24h) co nieznacznie ten problem niweluje. Serwisy "losowe" w tym względzie wygrywają. Inny użytkownik nie może wejść na naszą skrzynkę ponieważ nie zna jej adresu.
Który serwis wybrać? Ten który zapamiętasz, jest wygodny i zaoszczędzi Ci najwięcej czasu.