Odpowiedni strój do biegania!
Dobrze dobrany strój do biegania powinien zapewniać swobodę ruchów i umożliwić ci efektywny trening. Zatem taki strój ważny jest tak dla doświadczonych sportsmenek, które biegają dużo (a więc narażone są na urazy i otarcia) oraz dla mniej doświadczonych, które nie potrafią jeszcze w pełni wykorzystać swoich możliwości, i również mogą przytrafić im się trudne sytuacje. Oczywiście, ja uważam się za nieco bardziej doświadczoną biegaczkę. Ale jeśli ty dopiero rozpoczynasz ćwiczenia i ruszasz do biegu, nie potrzebujesz nowoczesnej termobielizny czy syntetycznej koszulki… no, na ogół Latem w zupełności wystarczy T-shirt, wygodny biustonosz i lekkie, przewiewne spodenki. Wiosną i jesienią – proste dresy. Dopiero gdy odkryjesz że bez endorfin i sportu nie możesz żyć, możesz zdecydować się na sportowy strój.
Twoją pierwszą inwestycją powinna być koszulka z tworzyw sztucznych, nie chłonąca potu. Uwierz mi, to żadna przyjemność biegać zimą w przepoconej, powoli zamarzającej koszulce. O ile latem mogę żyć z plamami potu na T-shircie, o tyle jest to bardzo trudne zimą – a biegać chcemy przez cały rok. Większość biegaczek nie martwi się przepoconymi ubraniami – po to się biega, by się wypocić. Latem po prostu zrzucisz z siebie przepoconą koszulkę w domu. Jednak weź pod uwagę, że typowy bawełniany T-shirt sprawdza się nieco gorzej niż nowoczesna syntetyczna odzież. Bawełna wchłania pot, zatem po kilkunastu minutach biegu twoje ubrania będą cięższe.
Nawet jeśli dopiero zaczynasz, rozważ wygodny biustonosz sportowy, który będzie chronił twoje piersi podczas ruchu. Zwykły stanik będzie znacznie mniej przydatny. Musisz podtrzymywać swoje piersi – jeśli jesteś bardziej hojnie obdarzona przez naturę, będą ocierać się o twój tors, powodując naprawdę bolesne otarcia, nie mówiąc o problemach z kręgosłupem.
Ten i inne elementy bielizny powinny być wykonane z oddychających tworzyw sztucznych (elastan, rayon), do tego dobierz wykonane z tego materiału legginsy. W ten sposób nie będziesz przepocona. Legginsy są wygodniejsze do biegania, bo mniej ograniczają Twoje ruchy. Im mniej szwów na ubraniach, tym mniejsza szansa na otarcia. Jeśli wstydzisz się biegać w legginsach, na wierzch załóż krótką spódniczkę lub zwykłe szorty. Osobiście mogę dodać, że jeśli decydujesz się na bluzę czy spodnie, zadbaj by ich kieszenie były zapinane na suwak, by klucze i pieniądze nie wypadły podczas biegu.
Zimą na odzież termoaktywną nakładamy kolejną warstwę – nawet jeśli nie masz takiej bielizny, warto ubierać się "na cebulkę". Rozważ zakup kurtki lub bluzy polar, kurtki softshell, ciepłych spodni. Jeśli pogoda będzie wietrzna i deszczowa, nałóż dobrą, przewiewną wiatrówkę. Prawdziwym wrogiem sportowca nie jest "zgrzanie się", ale wilgoć. To ona osłabia organizm, podatny na przeziębienia. Jeśli ćwiczysz na siłowni, możesz też nosić dresy do rozgrzewki – gdy zrobi się za gorąco po prostu je zdejmiesz, już rozgrzana. Będziesz też wolniej traciła ciepło po treningu, co uchroni cię przed zakwasami.
Niezależnie od pory roku, podstawą joggingu są dobre buty – powinny być lekkie, komfortowe i dopasowane do stopy. Obciążenie stopy. gdy biegasz, może być trzy razu większe niż przy normalnym chodzeniu! Dlatego buty muszą być wytrzymałe i zapewniać przynajmniej podstawową amortyzację. Musisz je wypróbować w sklepie, poskakać w nich i mieć pewność, że będą dopasowane do ciebie. Buty z tworzywa sztucznego nie "rozchodzą się" - muszą być wygodne już w momencie zakupu! Warto też kupić sportowe skarpety zapobiegające otarciom.
W letnie dni możesz nałożyć czapkę z daszkiem i spolaryzowane okulary, oraz opaski frotte wchłaniające pot na czele i nadgarstkach. Czapka z daszkiem przydaje się jesienią – podtrzymuje kaptur kurtki przeciwdeszczowej. Zimą również rozważ ciepłą czapkę albo komin, w bardzo śnieżne dni okulary mogą się także przydać okulary przeciwsłoneczne. Pamiętaj o wyposażeniu się w odblaski, zwłaszcza gdy biegasz poboczem lub w miejscach, gdzie pojawiają się rowerzyści. Wiele nowych dresów zawiera już elementy odblaskowe.
Po powrocie do domu rozciągam się, zrzucam z siebie ubranie i udaję się pod prysznic. A ubrania z tworzyw sztucznych piorę w temperaturze 30 st C i nie suszę ich na kaloryferze, zaś buty wietrzę na balkonie. Bieganie jest moim stylem życia i za nic go nie zmienię – a Wy, jak podchodzicie do biegania?
W sklepie https://zoio.pl znajdziecie odzież idealną do biegania i nie tylko!